Cześć!

Nazywam, się Zbyszek Ryżak. Jestem psychologiem, autorem kilku książek (Energia Wewnętrzna, Działaj Teraz, Efekt Jojo w motywacji). Jestem także trenerem — prowadzę szkolenia z zakresu umiejętności miękkich dla takich firm jak Nokia, czy Electrolux. Przez wiele lata byłem przedsiębiorcą, prezesując kilkunastoosobowej firmie doradczo–szkoleniowej (w jej ramach przemaglowaliśmy na szkoleniach ponad dwadzieścia tysięcy osób). Prowadzę bloga energiawewnetrzna.pl

To, co mnie najbardziej fascynuje to tworzenie. Fascynują mnie ludzie, którzy mają odwagę robić nowe i cenne rzeczy. Każdy jest do tego zdolny, ale każdy, kto próbował, wie, że to niełatwe. Człowiek się zmaga, walczy, dostaje po uszach… Jednak raz na jakiś czas czuje, że ma skrzydła i myślisz, że nie możesz bez tego żyć. Tak, chyba jestem uzależniony od tworzenia.

Skończyłem psychologię, ale psychologia ma niewiele na ten temat do powiedzenia (oprócz nielicznych wyjątków, to co nazywa się szumnie „psychologią twórczości” to jakieś nieporozumienie).

Najwięcej na temat tworzenia mają do powiedzenia nie psycholodzy, ale artyści. Nie, twórczość nie jest synonimem sztuk pięknych. Jest mnóstwo nietwórczych pisarzy, grafików, muzyków i innych sztukmistrzów. Siedzą sobie przy swoich artystycznych taśmociągach i czasem nawet doskonale z tego żyją. Więcej tam jednak odtwórczości niż twórczości. Z drugiej strony są ludzie, niemający nic wspólnego z „artystycznością”, którzy tworzą, że iskry lecą (np. informatycy, nauczyciele, mechanicy, sprzedawcy… wstaw swój zawód).

Jednak mimo wszystko sztuki piękne dają pojęcie, o co chodzi. Chcesz zobaczyć, co to jest tworzyć? Napisz wiersz, opowiadanie, namaluj obraz. Zrób coś nowego, co wzbudza rezonans w drugiej osobie. Taka twórczość nie ma nic wspólnego z jakąś cholerną burzą mózgów (co pewnie do dziś wmawia się niektórym studentom psychologii).

Żeby nie być teoretykiem (dobra, nie tylko dlatego), sam również praktykuję tworzenie. Pisałem wiersze (hurra, dwa mi opublikowali), piszę opowiadania, próbuję rzeczy związanych z grafiką. Liczę, że kiedyś z tego coś będzie (szczególnie z prozy, jestem raczej człowiekiem słów niż obrazów, czy dźwięków).

Miałem pisać o sobie, a napisałem o tworzeniu.

No to może na koniec proste pytanie: Co lubisz? Lubię wiatr, morze, rodzinne obiady, długie spacery, czytanie książek, słuchanie muzyki, dowiadywanie się nowych rzeczy, ciszę leśną i wiele, wiele innych rzeczy. Poproszę o kolejne pytanie.