Default image

Zbyszek Ryżak

Nieco spóźniony i nieco ciężki list (#8)

Cześć! Często, gdy zbliżam się do końca jakiegoś projektu, robi mi się smętnie. Czuję się jak ktoś, kto odkrył, że choć trzymał się trasy z przewodnika, trafił w zupełnie inne miejsce, niż przewodnik obiecywał. Miało być miasto, a jest puste pole. Miał być widokowy szczyt, a są gęste zarośla.…

Czy to nie jest grafomania?

Do tej pory bardziej skupialiśmy się na samej robocie (na siedzeniu za klawiaturą, szarpaniu strun, rozwiązywaniu łamigłówek programistycznych, trzymaniu w ręku pędzla itp.). Ale co potem? Gdy już coś zrobisz (napiszesz, namalujesz, skomponujesz itp.) masz dwie możliwości. Pierwsza: wyjść z tym do świata, znaleźć publiczność i podzielić się z kimś swoim dziełem. Druga:…

Nie wyrzucaj tego, co ci nie wyszło (#7)

Wróciłem właśnie z krótkiego spaceru. Parasolka równomiernie szumiała, liście błyszczały, kora drzew pachniała, w sandały wpadała woda, lekki chłód podszczypywał w ramiona. Świat się rozluźnił po ostatnich upałach i nawałnicach. A może to tylko ja sam dałem sobie pozwolenie, by przez chwilę poczuć ulgę? Może to ja sam zaczarowałem na chwilę siebie samego? Mam…

A co, gdy mi zupełnie nie wyjdzie?

To, co napisałem w tym tygodniu to jedna wielka porażka. Na pisanie poświęciłem jakieś dwadzieścia godzin. Rozrysowałem ponad dziesięć schematów, kolejne wersje, kolejne kopie, kolejne lektury, prawie trzydzieści stron tekstu… i jedna wielka porażka. To nie to. Nie to chciałem napisać, nie to chciałem pokazać, nie o tym chciałem opowiedzieć. Myślałem, że jestem już…

Cierpliwość i garść innych inspiracji (#6)

Newsletter z tego tygodnia jest nieco inny. Złożyła mi wizytę pani Migrena. Cholera uparła się że zostanie kilka dni.  Nie było najgorzej, jakoś udało mi się wytrzymać jej nocne imprezy i dzienne wybrzydzania, ale nie udało mi się przygotować newslettera (mój gość niestety nienawidzi monitorów). Niestety wciąż jeszcze jest w okolicy,…

Cierpliwie

Jestem osobą niecierpliwą. Gdy coś robię i nie mogę od razu zobaczyć efektów, zniechęcam się. Jeżeli pomiędzy wysiłkiem a rezultatem jest sporo oczekiwania, moja motywacja do wysiłku spada. Być może niecierpliwość jest cechą mojej osobowości (jestem raczej cholerykiem, nie mam wiele z flegmatyka). Być może jest to efekt braku umiejętności…

Zmiany, nieświadomość i druga połowa roku

Jestem Ci bardzo wdzięczny za to, że mogę Ci wysyłać wiadomości. Przez ostatnie tygodnie, to była i jest duża radość. Mam nadzieję, że znajdziesz coś przydatnego w dzisiejszym newsletterze. 1. Zmiany Zanim jednak zaczniemy, kilka słów na temat zmian, o których wspominałem tydzień temu. Gdy zaczynałem ten projekt, spisałem (i wysłałem do siebie mailem w przyszłość)…

Jak do tworzenia włączyć nieświadomość

Jeżeli masz mózg, masz wszystko, co niezbędne, by być osobą twórczą. Jesteś w stanie tworzyć i wymyślać nowe, niezwykłe rzeczy. Rzeczy, których nikt jeszcze nie wymyślił, nie zrobił, o których nikt jeszcze nie opowiedział, których nie pokazał, czy nie opracował. Mózg jest skomplikowaną i niesamowitą maszyną. Myślenie opiera się na łączeniu i zestawianiu różnych jego obszarów. Każde…

Nowe wiadomości

Cześć, W tym tygodniu nieco później. Niestety plan tygodnia, który sobie ułożyłem, zawierał błąd. Dzień, który przeznaczyłem na pisanie newslettera (sobota), okazał się dniem z bólem głowy. Błąd! Straszne słowo. Efekty mojego oswajania się z nim znajdziesz w rozdziale na ten tydzień. Oprócz tego kilka innych odkryć, sugestii, propozycji…

Kurde, zrobiłem błąd

Przez wiele lat zasadniczą częścią mojej pracy było opracowywanie materiałów szkoleniowych. W firmie, w której pracowałem, przyjęliśmy zasadę, że nasze materiały nie są jedynie zestawem slajdów, ale podręcznikiem towarzyszącym szkoleniu. Zatem przed każdym nowym szkoleniem należało napisać coś w rodzaju książki. Ponieważ był to zazwyczaj opasły tom, pracowaliśmy nad nim w kilka osób. Każdy…